Kobieta wnosi do relacji emocjonalną wrażliwość, zdolność do współzależności, tęsknotę za towarzyszeniem i za tym, aby seks odzwierciedlał emocjonalną intymność.
Mężczyzna, jeśli nie jest całkowicie ślepy na znaczenie emocji, ma mniej wymagającą naturę emocjonalną. Ma zdolność do niezależności i postrzega swoje obowiązki w kontrakcie małżeńskim głównie w kategoriach zapewniania bezpieczeństwa finansowego. Chce „dobrego” życia seksualnego, w wyniku którego jego żona „zaludni małe państwo rodziny, której on przewodzi, i umocni jego własne fundamenty w życiu”.
On prawdopodobnie nie wie, że jej biologia będzie poddawać ją niewytłumaczalnym i irracjonalnym zmianom nastroju. Ona nie zdaje sobie sprawy, że jego biologia niesie ze sobą niższy próg złości i frustracji. W rezultacie domowa porcelana, jeśli nic innego, jest zagrożona.
i sprawdź swoją wiedzę o budowaniu dobrej jakości relacji.