mężczyźni

Męska agresja

Męska agresja ma w przeważającej mierze przyczynę biologiczną, a nie społeczną. Chłopcy na swój sposób doświadczają wahań nastroju, które są bezpośrednio zależne od ich własnego układu hormonalnego.

Ludzka agresja jest zasadniczo problemem mężczyzn, nie kobiet. To mężczyźni prowadzą wojny, angażują się w zaciekłą rywalizację, walczą ze sobą indywidualnie i podtrzymują vendetty trwające latami, a nawet całymi stuleciami.

Poziom męskiego hormonu, testosteronu, gwałtownie rośnie w okresie dojrzewania — właśnie wtedy pełna siła agresji zaczyna dochodzić do głosu. Nie jest przypadkiem, że grupą wiekową o najwyższym wskaźniku przestępczości są chłopcy w wieku 13–17 lat, ponieważ męski hormon wpływa na agresję nawet silniej niż na bardziej oczywiste formy seksualności.

Kluczowe znaczenie ma wpływ hormonu na strukturę mózgu, która jest wstępnie przygotowana do reagowania na niego. Zwykła kobieta nie stanie się tak agresywna jak mężczyzna po podaniu dawki testosteronu, ponieważ jej mózg, nie będąc „zaprogramowanym” do reagowania na tę substancję, nie odpowie na nią tak silnie. Natomiast nieagresywni mężczyźni mogą stać się bardziej agresywni po dodatkowej dawce testosteronu, ponieważ ich mózgi nadal są wrażliwe na ten hormon.

U mężczyzn wpływ hormonów nie tylko wywołuje agresję, dominację i asertywność, lecz także ma tendencję do uruchamiania dalszego wydzielania testosteronu, wzmacniając początkowe skłonności agresywne.

U sportowców poziom testosteronu jest wyższy pod koniec meczu albo sezonu niż na początku. Rywalizacja podnosi poziom testosteronu. Rywale podsycają agresję.

Weź udział w QUIZIE

i sprawdź swoją wiedzę o budowaniu dobrej jakości relacji.

zacznij teraz

Napisz do nas