Analityczka jungowska Ann Ulanov opisuje kobiecą świadomość jako okresową i rytmiczną. Rośniemy i słabniemy falami. „Podczas owulacji” — mówi — „ciało kobiety jest receptywne i płodne. Może wtedy odczuwać emocjonalną ekspansywność, obfitość energii seksualnej, nową siłę w twórczych pomysłach i inspiracjach. Jeśli jej ego nie jest w kontakcie z tą fazą cyklu, często trwoni energię w nasilonej krzątaninie”.
Na podstawie obserwacji klinicznych w swojej praktyce dr Northrup uważa, że jeśli rutynowo pozostajemy zajęte i blokujemy naturalny przepływ informacji, które przychodzą do nas w fazie lutealnej, przedmiesiączkowej i menstruacyjnej, jesteśmy bardziej narażone na objawy PMS. Zarówno dr Northrup, jak i ja zauważyłyśmy, że kobiety mają tendencję do zajmowania się negatywnymi ruminacjami w późniejszej części cyklu. Sprawy, które mogą nas niepokoić, ale których nie chcemy skonfrontować, wychodzą wtedy na światło dzienne tak, jakby były wypłukiwane z nieświadomości do świadomości, abyśmy mogły się nimi zająć.
Jedną z najbardziej imponujących rzeczy w ludzkim ciele jest to, że dyskomfort rzadko bywa zmarnowany. Zwykle jest częścią systemu informacji zwrotnej, którego ostatecznym celem jest przywrócenie homeostazy. Jego wystąpienie można więc docenić jako element biologicznej pętli informacji zwrotnej, której zadaniem jest zwrócenie naszej uwagi na pytanie: „Co dzieje się w moim życiu — w sieci relacji ze sobą, z innymi i ze światem natury — co blokuje przepływ energii i wywołuje te objawy?”.
Nasz mózg i hormony sprzysięgają się jednak, aby każdego miesiąca stworzyć pewien przedział czasu, w którym jesteśmy neurofizjologicznie mniej dostępne dla radości, a bardziej dostrojone do uwalniania trudnych emocji, które mogły narastać przez cały miesiąc. To emocjonalne porządkowanie domu bywa błędnie postrzegane jako zrzędliwość albo narzekanie, ale gdy zostanie właściwie rozpoznane i wysłuchane, może być cennym reduktorem stresu i przewodnikiem po tym, co musimy zmienić albo czemu poświęcić uwagę, aby nasze życie toczyło się płynniej. To jedna z korzyści gorszego nastroju. Ponadto, ponieważ zdolność intuicyjna, empatia i percepcja współzależności również należą do funkcji prawej półkuli, wynika z tego, że faza przedmiesiączkowa i menstruacyjna naszego cyklu są rzeczywiście czasami zwiększonej mądrości.
i sprawdź swoją wiedzę o budowaniu dobrej jakości relacji.